Zielona herbata z moich ulubionych herbat. Przyznam się tu do małej słabości, uwielbiam Liptona z dużą ilością cukru, ale że taki napój traktuję jako cheat to pijam go bardzo rzadko, bardzo bardzo 😉 a na co dzień pijam zieloną herbatę,… Czytaj dalej →
Idzie jesień, sezon śliwkowy się rozkręca. Jedni lubią mirabelki, drudzy kochają się w węgierkach. Dla mnie śliwka to śliwka i chętnie spałaszuję każdą. Jako, że ostatnio naszło mnie na wykorzystanie jej w kuchni to z jest spora szansa, że za… Czytaj dalej →
Kolejny raz miałam przyjemność być ambasadorką marki Le Petit Marseillais. Dzięki temu mogłam poznać aż 3 nowe zapachy i właściwości żeli pod prysznic. A dokładniej mogłam wypróbować na sobie balsam, krem i żel pod prysznic. Jako, że markę znam od… Czytaj dalej →
Gęsty, wyrazisty i przepyszny! Bo jaki inny może być koktajl z brzoskwini, banana i jabłka? Wczoraj karotka, dziś trochę inna jej wersja. Owoce to najlepszy zamiennik słodyczy, które jak wiemy są skarbnica pustych kalorii. W przeciwieństwie do nich słodycze zawierają… Czytaj dalej →
Potrzeba matką wynalazków, a te paskudne pyszotki – śliwkowe babeczki to własnie jeden z wynalazków. Aby nie musieć gotować ponad stan postanowiłam, że upiekę sobie batoniki z fasoli. Mój misterny plan zniweczył brak składników, dlatego postanowiłam improwizować. Zebrałam co miałam w… Czytaj dalej →
Chodziło za mną jajko od samego rana, ale nie opuszczało mnie poczucie, że mam ochotę na coś innego niż zazwyczaj. Przeglądając lodówkę nabrałam ochoty na faszerowane papryki, a boczek i cebula akurat na wykończeniu to zdecydowałam, że zapiekę wszystko razem…. Czytaj dalej →
edit po 6 latach (2022), bo wiecie, teraz jestem mundrzejsza 😉 edity na czerwono Jakiś czas temu, dzięki konkursowi na fanpage Hello Slim udało mi się dostać miesięczną kurację Hello Slim teatox, czyli 30to dniową terapię detoksykacyjną ichniejszymi herbatkami. Jako, że jestem ciekawa takich… Czytaj dalej →
Większość z nas kojarzy pokrzywę z parzącą rośliną atakującą nas w lesie, na polach i w niektórych zakamarkach miejskich skupisk zieleni. Sporo osób słysząc, że wykorzystuje się ją zarówno w kuchni, jak i w kosmetyce oraz ziołolecznictwie nie chce dać wiary,… Czytaj dalej →
Prez większość życia moje picie herbat ograniczało się do mięty, czarnej, zielonej i czerwonej. Czasem nawet sięgałam po białą, ale nigdy nie wysuwałam nosa poza „schemat”. Poszerzając swoją wiedzę dietetyczną, poza teorią, staram się także sprawdzić w praktyce rzeczy, o których… Czytaj dalej →
Uwielbiam zakręcone kolory, uwielbiam się wyróżniać i być krzykliwa, ale nie zawsze tak było. Przez lata byłam smutnym metalopodobym czymś, noszącym tylko ciemne, cięzkie kolory. Potem coś mi się poprzestawiało i stałam się pstrokata 😀 Jako, że już kocham się… Czytaj dalej →
Nuda w kuchni to największy wróg diety! Owszem, wracanie do ulubionych dań to jedna z kulinarnych przyjemności, ale drugą jest eksperymentowanie, kombinowanie i nauka sztuki kulinarnej. Może nie jestem ekspertem ani w tym, ani w fotografii jedzenia 😉 ale z… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑