Na prowadzonej przeze mnie grupie dotyczącej, między innymi insulinooporności, odpowiadam dość często na pytania dotyczące interpretacji wyników badań (szczególnie krzywej glukozowo-insulinowej). Najczęstsze pytanie jakie pada to to „czy to insulinooporność?”. Gdy wyniki na czczo na nią nie wskazują, ale w… Czytaj dalej →
Okres ostatnio jest albo go nie ma? Jak starasz sięo ciąze to robi złudnenadzieje, a jak zdecydowanie nie starasz to powoduje dodatkowe nerwówki i stresy? Aż boli Cię z tego wszystkiego głowa, a migreny pojawiają się jakby częściej? Do tego… Czytaj dalej →
Pracujesz, grasz na kompie, czytasz książkę, jedziesz do pracy i nagle jebs, oczy Ci się kleją, ręce drżą, masz wrażenie, że zaśniesz tu i teraz i nic tego nie powstrzyma. Pół, gdy jesteś wtedy biedy w łóżku, gorzej za kierownicą…. Czytaj dalej →
Napisałam ten wpis i tak siedzę i siedzę i zastanawiam się nad wstępem. Coś tam o suplach, a może coś o insulinooporności. A może nie wiem, no cokolwiek o pozwoli wejść gładko w temat i puścić tą wiedzę w świat…. Czytaj dalej →
To, że skład posiłku ma znaczenie dla utrzymania prawidłowej glikemii (i insuliny) na odpowiednim poziomie to już dość powszechna wiedza (szczególnie u osób już zorientowanych w temacie insulinooporności). Zasada talerzyka znana jest coraz większej ilości osób, także super! Ale czy… Czytaj dalej →
Nie wiem co zjeść. Skąd mam wiedzieć, że posiłek jest zbilansowany. Nie mam zaplanowanych posiłków, więc nie jem odżywczo. Planowanie posiłków mnie męczy. Nie lubię marnować jedzenia. Nie mam czasu zastanowić się co zjeść. Nie chce mi się gotować. Nie… Czytaj dalej →
Na temat inozytolu pewnie wpadłaś/eś już kilkukrotnie, szukając alternatyw dla leków stosowanych w różnych zaburzeniach i schorzeniach, głównie dietozależnych. Może nawet jesteś jednym z moich pacjentów, którzy pytali – Julka, co to do cholery jest ten inozytol, brać? I tych… Czytaj dalej →
O, orzeszek! Nie zmieni przecież wiele w mojej diecie, jadłam ledwie 40 minut temu, to kilka kcal, będzie git. O żelka! No też dużo przecież nie zmieni, capnę. O, śliweczka? Przecież zdrowa! A wezmę łyczka czy dwa coli, to nie… Czytaj dalej →
Hej hej helou! Wiem, że w sieci są setki darmowych planów żywieniowych, ale niestety większość z nich pisana jest przez losowe osoby, które niestety nierzadko nie mają pojęcia co robią 😉 Wiem też, że sporo osób nie ma możliwości skorzystania… Czytaj dalej →
Profilaktyka jest podstawą utrzymania dobrego zdrowia, niestety zapominają o tym zarówno pacjenci jak i specjaliści (choć Ci ostatni stawiają na nią coraz częściej, na szczęście!). A przecież lepiej jest zapobiegać, niż leczyć choroby. Oczywiście od postawienia diagnozy co do schorzenia… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑