Bardzo często w trakcie konsultacji prosicie o przykładowe dania na szybko, które można zrobić dosłownie w 15 minut, a najlepiej gdyby to było slodkie i można zapakować na drogę i zjeść w biegu. I jak nie polecam jedzenia w biegu… Czytaj dalej →
Jemy bo lubimy, jemy bo wymuszają na nas to sytuacje społeczne, jemy bo najprościej w świecie – musimy, inaczej umrzemy z niedożywienia i braku energii. Ale czy od zawsze jedliśmy w ten sam sposób? Człowiek współczesny różni się od swoich… Czytaj dalej →
Insulinooporność to stety/niestety to coraz powszechniej diagnozowane zaburzenie metaboliczne, co może dawać błędny obraz diagnozowania tego każdemu, bo „taka moda”. Ja bym to raczej zrzuciła na karb coraz większej świadomości wśród lekarzy oraz pacjentów czym jest IO i jakie wiążą… Czytaj dalej →
Wpis ten powstał jako odpowiedź na zainteresowanie recenzją stories na IG, którą wrzuciłam po zapoznaniu się z Niezbędnikiem Dietetyka 2021 – własny zakupiłam jeszcze w przedsprzedaży. Kto mnie zna, ten wie, ze jestem gadżeciarą jakich mało, więc MUSIAŁAM go mieć…. Czytaj dalej →
Jako dietetyk nie raz, nie dwa, nie pięćset zmagałam się w pracy z próbą odpowiedzenia na pytanie pacjenta: DLACZEGO NIE CHUDNĘ? Nie raz też trafiam na to pytanie na forach, Facebooku, w czasie zwykłej rozmowy, gdy wychodzi na jaw mój… Czytaj dalej →
Jako wieloletnia miłośniczka konopi (czytaliście już w wpis o CBD?) oraz pacjentka konopna już na legalu zawsze szukam zdrowszych alternatyw, nowości, ekonomiczności, oszczędności i lepszej jakości przyjmowania konopnych właściwości. Od jakiegoś czasu poza szkodliwym dla płuc spalaniem jaram się mocno… Czytaj dalej →
Lubię proste, nie wymagające ogromnego zaangażowania sprzęty, z których korzystanie wynika samo z siebie i pyk, nagle orientujesz się, że od ponad roku nie kupujesz jogurtów kubeczkowych (ile plastiku mniej) i jadasz przepyszny, gęsty, kremowy jogurt bez dodatków. Jogurtownicę Yogurella… Czytaj dalej →
Nazwa mówi sama za siebie, nie? Nutella, ale na bazie śliwek a nie tłuszczu palmowego i cukru. No i z orzechami i pysznym kakao. Może nie z laskowymi, ale nikt Wam nie broni podmienić ich w przepisie. W ogóle to… Czytaj dalej →
Naleśniki to smak dzieciństwa. Na pewno mojego. Cieniutkie, chrupiące i mięciutkie jednocześnie, wyjadane na sucho, jeszcze ciepłe z talerza smażącej je mamy albo ciotki (bo naleśniki kojarzą mi się mocno właśnie z ciotką, która w sumie jest dla mnie bardziej… Czytaj dalej →
Ilu z nas na sam dźwięk słowa „statystyka” dostaje dreszczy i emocjonalnej padaczki? Zapewne, włącznie ze mną, stanowimy większość osób potrafiących czytać, bo tych co ich bozia słowa pisanego nie obarczała tym fatum nie liczymy. Co do liczenia właśnie… jednym… Czytaj dalej →
Wiecie, że lubię czytać. Ba nawet czasem zdarza mi się coś ocenić.Wiecie, że mój stos książek aktualnie czytanych zaczyna nie mieścić mi się na palcach obu dłoni, a przecież na stopach liczę nieobejrzane seriale i filmy na później xD Czasem… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑