Naleśniki to smak dzieciństwa. Na pewno mojego. Cieniutkie, chrupiące i mięciutkie jednocześnie, wyjadane na sucho, jeszcze ciepłe z talerza smażącej je mamy albo ciotki (bo naleśniki kojarzą mi się mocno właśnie z ciotką, która w sumie jest dla mnie bardziej… Czytaj dalej →
O siemieniu lnianym pisałam już dawno, oj dawno temu – myślę, że z czaem pojwi się aktualizacja, bo i mój styl przekazywania informacji trochę się zmienił. Jednakże dziś wbijam na bloga z przepisem na lody/pudding (w zależności od tego czy… Czytaj dalej →
Jeśli tak jak ja nie jestem fanem awokado to w zasadzie nie musisz go jeść 😉 Ale jeśli już jakimś dziwnym trafem wpadło w Twoje ręce to szkoda by się zmarnowało! Dlatego polecam sprawdzić ten szybciuśki przepis na słodkie, ala… Czytaj dalej →
Kwarantanna pełną gębą, ale ciasta się chce jak cholera, nie? Czekolady, czegoś a’la murzynek, czegoś puszystego, czegoś w konsystecji lekkiego, rozpływającego się w ustach? No to mam takie coś dla Ciebie! Ciasto, które powstało z potrzeby chwili – od dwóch… Czytaj dalej →
Ile razy słyszeliście mit, że dobrze zbilansowany posiłek MUSI zawierać w sobie warzywa? Oczywiście, nie może ich zabraknąć w ciągu dnia, ale nie możemy dać się zwariować rygorom dietetycznym, dlatego część moich poacjentów raz dziennie je coś słodkiego i zwykle… Czytaj dalej →
Ostra, mocno pleśniowa, z chrupiącą cebulką serowa pasta z camemberta i cebuli. Cholernie, naprawdę cholernie wyrazista, z każdym dniem nabierająca mocy 😀 Dlatego ja następnym razem dam połowę porcji sera pleśniowego, bo jestem fanką tego sera, ale nie samej pleśni… Czytaj dalej →
Mój faworyt, mój ulubieniec, moja naj zupa ostatnimi czasy (przejęła miejsce klasycznej pomidorówki zdecydowanie), której wykonanie to naprawdę chwila, a jeśli macie pomocnika w stylu Perfect Mixa od Eldom, Monsieur Cousine, czy innego Thermomixa to zrobicie danie w mgnieniu oka!… Czytaj dalej →
Szybkie śniadanie do pudełka, szybka przekąska przed wyjściem z domu, szybkie słodycze na wieczorne spotkanie ze znajomymi. Szybkie. Naprawdę. Przygotowanie tych placków jest banalnie proste i myślę, że to nawet świetny przepis dla małego kucharza. Dla mnie dzisiaj był to… Czytaj dalej →
Kulinarny talent nie trafił mi się w trakcie przydziału, pewnie stałam wtedy w kolejce po irytującą osobowość i umiejętności interkocionalne. Jednak wystarczy, że człowiek wyłoży na blat papiery odpowiedniej wartości, a trafi mu się wartościowy produkt, który zastąpi talent. OCB?… Czytaj dalej →
Szakszuka to danie, do którego przekonywałam się bardzo długo. Brzmi nieswojsko, wygląda w mojej opinii kompletnie nie zachęcająco. Jednak nadszedł ten dzień, gdy miałam już dość klasycznych jajków na miękko z furą warzyw, więc postanowiłam sprawdzić, co tam tym moim… Czytaj dalej →
Walcząc z uzależnieniem od słodyczy staram się szukać ich domowych zamienników, które nie tylko nasycą moją potrzebę na słodki smak, ale i będą pełnowartościowym posiłkiem. Mrożone owoce, na których sezon musimy jeszcze długo poczekać, to błogosławieństwo w krainie jesienno-zimowych owoców…. Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑