Pomysł na buraczki z kminkiem i tymiankiem, jak zwykle w mojej chaotycznej kuchni, powstał przypadkiem. Szukałam przypraw, których zapach kojarzyłby mi się ze świętami i domowym gotowaniem mojej babci. Padło na tymianek z kminkiem. Swoje buraczki zrobiłam na tłusto, ze śmietaną,… Czytaj dalej →
Dzisiejsze danie to jedno z niewielu, których nawet nie spróbowałam, więc za jego smak ręczy Drwal. A czemu tak? Bo zdążyłam je tylko zdjąć z grilla, a one zaczęły znikać. Całe 3 porcje, pół kilo mięcha plus boczek zostało pochłonięte… Czytaj dalej →
Jako fanatyk jajek nie przepuszczę żadnym, a już na pewno słodziutkim i pyszniutkim jajkom przepiórczym. W sam raz na raz, na przełamanie smaku, na małego i dużego głoda. Jajka przepiórce być może nie należą do najtańszych, ale sałatka z jajkami… Czytaj dalej →
Odcinki Smutów vol 1 i vol 2 cieszyły się taką popularnością, że nie mogłam uwierzyć w ilość wejść na bloga. No proszę, jakie szaleństwo. Czyżby narzekanie miało większy posłuch niż rady od serca? Może czas się przebranżowić na człowieka Janusza? Na dzisiejszy odcinek Szanuj dietetyka… Czytaj dalej →
Jesteś na tej diecie, trzymasz się rozpiski, wszystko idzie jak trzeba. Do tego strasznego momentu. Nachodzi Cię ochota na małe conieco, a widełek czasowych następnego posiłku nie da się rozciągnąć o te 2,5 godziny. Wiesz, że każdy posiłek i dodatkowe kalorie… Czytaj dalej →
Czarny, paskudny w aparycji 😛 oraz niemiłosiernie brudzący zęby, ale jaki przepyszniutki! Koktajl jagodowo-kakaowy spełni wszystkie wasze jesienne wymagania. Może to nie sezon na jagody, ale mrożonki to cud czasów a bomba antyoksydantów zawartych w tej cudownej mieszance od razu… Czytaj dalej →
Frytki kojarzą nam się z makiem, burgerkingiem i każdym innym fastfoodem. A przecież wcale nie muszą ociekać tłuszczem i być pustymi kaloriami. Ba, dzięki frytkom można przekonać niejadków do spróbowania czegoś nowego. Jestem fanką klasycznych, ziemniaczanych z polskich pyr. Fryty… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania już dawno mi się przejadły. Jajecznice i omlety powoli też jakoś tak meh… dlatego na warsztat kuchenny postanowiłam wziąć coś, czym zachwyca się internet od dawna, a ja jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, czy to ma sens. No… Czytaj dalej →
Naleśniki, naleśniczki, naleśniczunie. Jedna z lepszych potraw z dzieciństwa. Można je jeść zarówno na słodko jak i wytrwanie. Idealne gdy nie umiesz robić tortilli, a masz ochotę na buritto. Szybkie w wykonaniu, przepyszne nawet na sucho (kto z nas nie… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania nie goszczą u mnie za często, a jak już to w formie koktajlu. Tym razem jednak zaryzykowałam i usmażyłam pierwszego omleta od lat (tak tak, wcześniejszy wpis to drugi od lat, ten był pierwszy) i nie zawiodłam się,… Czytaj dalej →
Mimo, iż uwielbiam jajka na miękko – z tego powodu są moim najczęstszym śniadaniem – to czasem porywam się na coś innego – mimo wszystko jajkowego. Czemu jajka? Bo mają mnóstwo witamin, w tym witaminy D (jedynie brak im witaminy… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑