Masz tylko chwilę, w zasadzie nie jesteś głodny, ale wiesz, że po pierwsze potrzebujesz orzeźwienia, a po drugie, czas doładować baterie? Zatem polecam taki szybki, zimny, przepyszny i na pewno nie za słodki koktajlu-deser w porzeczkowym wydaniu! Fakt, truskaweczki już… Czytaj dalej →
Kulinarny talent nie trafił mi się w trakcie przydziału, pewnie stałam wtedy w kolejce po irytującą osobowość i umiejętności interkocionalne. Jednak wystarczy, że człowiek wyłoży na blat papiery odpowiedniej wartości, a trafi mu się wartościowy produkt, który zastąpi talent. OCB?… Czytaj dalej →
Szakszuka to danie, do którego przekonywałam się bardzo długo. Brzmi nieswojsko, wygląda w mojej opinii kompletnie nie zachęcająco. Jednak nadszedł ten dzień, gdy miałam już dość klasycznych jajków na miękko z furą warzyw, więc postanowiłam sprawdzić, co tam tym moim… Czytaj dalej →
Walcząc z uzależnieniem od słodyczy staram się szukać ich domowych zamienników, które nie tylko nasycą moją potrzebę na słodki smak, ale i będą pełnowartościowym posiłkiem. Mrożone owoce, na których sezon musimy jeszcze długo poczekać, to błogosławieństwo w krainie jesienno-zimowych owoców…. Czytaj dalej →
Pomysł na buraczki z kminkiem i tymiankiem, jak zwykle w mojej chaotycznej kuchni, powstał przypadkiem. Szukałam przypraw, których zapach kojarzyłby mi się ze świętami i domowym gotowaniem mojej babci. Padło na tymianek z kminkiem. Swoje buraczki zrobiłam na tłusto, ze śmietaną,… Czytaj dalej →
Dzisiejsze danie to jedno z niewielu, których nawet nie spróbowałam, więc za jego smak ręczy Drwal. A czemu tak? Bo zdążyłam je tylko zdjąć z grilla, a one zaczęły znikać. Całe 3 porcje, pół kilo mięcha plus boczek zostało pochłonięte… Czytaj dalej →
Jako fanatyk jajek nie przepuszczę żadnym, a już na pewno słodziutkim i pyszniutkim jajkom przepiórczym. W sam raz na raz, na przełamanie smaku, na małego i dużego głoda. Jajka przepiórce być może nie należą do najtańszych, ale sałatka z jajkami… Czytaj dalej →
Frytki kojarzą nam się z makiem, burgerkingiem i każdym innym fastfoodem. A przecież wcale nie muszą ociekać tłuszczem i być pustymi kaloriami. Ba, dzięki frytkom można przekonać niejadków do spróbowania czegoś nowego. Jestem fanką klasycznych, ziemniaczanych z polskich pyr. Fryty… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania już dawno mi się przejadły. Jajecznice i omlety powoli też jakoś tak meh… dlatego na warsztat kuchenny postanowiłam wziąć coś, czym zachwyca się internet od dawna, a ja jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, czy to ma sens. No… Czytaj dalej →
Naleśniki, naleśniczki, naleśniczunie. Jedna z lepszych potraw z dzieciństwa. Można je jeść zarówno na słodko jak i wytrwanie. Idealne gdy nie umiesz robić tortilli, a masz ochotę na buritto. Szybkie w wykonaniu, przepyszne nawet na sucho (kto z nas nie… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania nie goszczą u mnie za często, a jak już to w formie koktajlu. Tym razem jednak zaryzykowałam i usmażyłam pierwszego omleta od lat (tak tak, wcześniejszy wpis to drugi od lat, ten był pierwszy) i nie zawiodłam się,… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑