Koktajle, to jedno z dań, które nie dość, że można zrobić na szybko, to jeszcze można zabrać go w drogę i bezproblemowo spożyć. Koktajle dla insulinoopornych to także jeden z najpopularniejszych wpisów na moim blogu, także myślę, że już czas… Czytaj dalej →
Masz gości za 40 minut, a nie masz czego podać do kawki? No to może ultra szybkie, proste ciastka, które owszem – są kaloryczne, ale zrobisz je w dosłownie chwilę i zapewniam, że nie dasz rady pochłonąć kilku na raz… Czytaj dalej →
Ciasto buraczkowe z czekoladą i kakao to propozycja mocno kaloryczna, także będzie to idealne danie dla osób na Intermittent Fasting (po dodaniu do ciasta np. skyru dla zbilansowania ilości białka w posiłku), czy na wyjątkową okazję, jaką są Święta Bożego… Czytaj dalej →
Bardzo często w trakcie konsultacji prosicie o przykładowe dania na szybko, które można zrobić dosłownie w 15 minut, a najlepiej gdyby to było slodkie i można zapakować na drogę i zjeść w biegu. I jak nie polecam jedzenia w biegu… Czytaj dalej →
Masz tylko chwilę, w zasadzie nie jesteś głodny, ale wiesz, że po pierwsze potrzebujesz orzeźwienia, a po drugie, czas doładować baterie? Zatem polecam taki szybki, zimny, przepyszny i na pewno nie za słodki koktajlu-deser w porzeczkowym wydaniu! Fakt, truskaweczki już… Czytaj dalej →
Kulinarny talent nie trafił mi się w trakcie przydziału, pewnie stałam wtedy w kolejce po irytującą osobowość i umiejętności interkocionalne. Jednak wystarczy, że człowiek wyłoży na blat papiery odpowiedniej wartości, a trafi mu się wartościowy produkt, który zastąpi talent. OCB?… Czytaj dalej →
Szakszuka to danie, do którego przekonywałam się bardzo długo. Brzmi nieswojsko, wygląda w mojej opinii kompletnie nie zachęcająco. Jednak nadszedł ten dzień, gdy miałam już dość klasycznych jajków na miękko z furą warzyw, więc postanowiłam sprawdzić, co tam tym moim… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania już dawno mi się przejadły. Jajecznice i omlety powoli też jakoś tak meh… dlatego na warsztat kuchenny postanowiłam wziąć coś, czym zachwyca się internet od dawna, a ja jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, czy to ma sens. No… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania nie goszczą u mnie za często, a jak już to w formie koktajlu. Tym razem jednak zaryzykowałam i usmażyłam pierwszego omleta od lat (tak tak, wcześniejszy wpis to drugi od lat, ten był pierwszy) i nie zawiodłam się,… Czytaj dalej →
Ostatnio za sprawą konkursu na Dietetyk Płakał Jak Czytał w moje ręce wpadły produkty dobrekonopie.pl. Jako, że przeciwniczką swojskiej konopi nie jestem – można by raczej zaliczyć mnie do ich entuzjastów to chętnie wzięłam się za próbowanie produktów. Na początku mogę powiedzieć,… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑