Podchodziłam do niej 2 razy, żeby dobrać proporcje ciasta i sprawdzić, czy lepszy będzie krem z żelatyną, czy bez, i zdecydowanie, ZDECYDOWANIE wygrywa opcja z dużą ilością owoców. A tak serio, dla mnie zdecydowani z żelatyną, ale jak wolisz bardziej… Czytaj dalej →
Słodkie eksperymenty kulinarne nie zawsze wychodzą mi tak, jakbym tego chciała, ale tym razem wyszło całkiem smacznie! Placki marchewkowo-jabłkowe z mąką żytnią pełnozoarnistą to ciekawa alternatywa dla np. racuchów. Dzięki dodatkowi odzywki białkowej mają bardzo fajne makro. Placki można podzielić… Czytaj dalej →
Masz gości za 40 minut, a nie masz czego podać do kawki? No to może ultra szybkie, proste ciastka, które owszem – są kaloryczne, ale zrobisz je w dosłownie chwilę i zapewniam, że nie dasz rady pochłonąć kilku na raz… Czytaj dalej →
Pieczywo czasem się kończy, a nam zdarza się zapomnieć – to o godzinach dla seniora, to o niedzieli niehandlowej… A jeść coś trzeba, nie? No i ciężko np. w żabce kupić drożdże, ale proszek po pieczenia i sodę często mamy… Czytaj dalej →
Jestem żarłokiem. Jedzerem pierwszej klasy, królową przeżuwania, wpierdalatorem najwyższej kategorii. A mój biedny mąż, nie dość, że sam teraz zmienia nawyki żywieniowe, to jeszcze musi znosić moje zachcianki. A zachciało mi się piegusków totalnie, chodziły za mną ze cztery dni…. Czytaj dalej →
Jesteś na tej diecie, trzymasz się rozpiski, wszystko idzie jak trzeba. Do tego strasznego momentu. Nachodzi Cię ochota na małe conieco, a widełek czasowych następnego posiłku nie da się rozciągnąć o te 2,5 godziny. Wiesz, że każdy posiłek i dodatkowe kalorie… Czytaj dalej →
Naleśniki, naleśniczki, naleśniczunie. Jedna z lepszych potraw z dzieciństwa. Można je jeść zarówno na słodko jak i wytrwanie. Idealne gdy nie umiesz robić tortilli, a masz ochotę na buritto. Szybkie w wykonaniu, przepyszne nawet na sucho (kto z nas nie… Czytaj dalej →
Słodkie śniadania nie goszczą u mnie za często, a jak już to w formie koktajlu. Tym razem jednak zaryzykowałam i usmażyłam pierwszego omleta od lat (tak tak, wcześniejszy wpis to drugi od lat, ten był pierwszy) i nie zawiodłam się,… Czytaj dalej →
Mimo, iż uwielbiam jajka na miękko – z tego powodu są moim najczęstszym śniadaniem – to czasem porywam się na coś innego – mimo wszystko jajkowego. Czemu jajka? Bo mają mnóstwo witamin, w tym witaminy D (jedynie brak im witaminy… Czytaj dalej →
Sałatki mają to do siebie, że przygotowanie ich zajmuje kilka chwil, są bombą witamin i nadają się na każdy posiłek w ciągu dnia. Mam od razu dla was pro tipa – robiąc sałatkę na wynos na dno pojemnika najlecie sos,… Czytaj dalej →
Dni przed wypłatą zmuszają do kreatywności, szczególnie, gdy masz ochotę na coś słodkiego. Powstał już jeden taki przepis na śliwkowe babeczki, teraz czas na racuszki. Zebrałam wszystko co mogło dać słodką potrawę i zaryzykowałam. I co? To co zwykle! Racuchy… Czytaj dalej →
© 2026 dietetyk mgr Julia Nowak — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑